🎄🎄🎄Święta Bożego Narodzenia na Majorce, zwyczaje, potrawy, tradycje... wszystko co musisz o nich wiedzieć!🎄🎄🎄

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się najczęściej ze spędzaniem czasu z rodziną, przyjaciółmi no może jeszcze odrobinę z prezentami, haha! Uważam, że to również dobry czas żeby zauroczyć się Majorką. Chociaż nie ukrywam, że uwielbiam polskie „białe święta” to myślę, że Majorka wcale nie zostaje w tyle i też może pochwalić się wachlarzem swoich własnych tradycji, zwyczajów, dań i wyjątkową atmosferą. Największa różnica jest taka, że w Polsce wszystko dzieje się w zaciszu rodzinnego, domowego ogniska a na Majorce jest to czas, kiedy ciężko zostać w domu kiedy na zewnątrz czeka na nas tyle atrakcji. 

Wszystkiego dowiecie się z tego wpisu. Przez kolejne dni, będę dorzucać na Instagrama, Facebooka oraz tutaj ciekawostkę związaną z obchodzeniem świąt na wyspie. Jest tego sporo i liczę na to, że zdążę do świąt! 

Świętowanie zaczyna się od światełek...

Bożonarodzeniowe świętowanie na Majorce zaczyna się już pod koniec listopada. W tym roku inauguracja światełek w stolicy Majorki, czyli w Palmie odbyła się 26 listopada, celowo nie podano dokładnej godziny, dlatego wyglądało to nieco inaczej niż zwykle, odbyło się bez tłumów spragnionych światełek ludzi. W każdym bądź razie, moment zapalenia światełek zwiastuje, że daty bożonarodzeniowe są tuż za rogiem! I wcale nie chodzi o to aby rzucić się w wir przygotowań i zakupowego szaleństwa tylko aby cieszyć się tym magicznym okresem i atmosferą… a jak to świętowanie wygląda krok po kroku, dowiecie się czytając dalszą część tego wpisu! Zapewniam Was jednak, że wszystko odbywa się w majorkańskim stylu „poc a poc” czyli powoli, powoli! 

Wszystkie oczy skierowane są najpierw na stolicę wyspy, to właśnie tam jest najwięcej ozdób i światełek, ale warto wiedzieć, że świąteczne dekoracje pojawiają się w niemal wszystkich miejscowościach na Majorce. Nawet w mojej malutkiej Cala Bona pojawiają się skromne światełka na palmach w porcie. Chociaż ja ciągle nie do końca mogę się przyzwyczaić do tego widoku… palmy i światełka, ładnie to wygląda, to prawda, ale czegoś świątecznego mi w tym brakuje, może śniegu?

Jest to prawdziwe artystyczne wydarzenie! Zobaczcie poniższy filmik jak to było rok temu.

W 2020 z wiadomych przyczyn nie mogło to tak wyglądać… 

„Ruta de luces” w Palmie, czyli trasa światełek… 

Plan jest prosty i nie jest meczący nawet dla rodzin z małymi dziećmi. Przejdź przez centrum Palmy, aby zobaczyć świąteczne lampki. Bogato ozdobione ulice w Palmie to przede wszystkim Plaza España, Plaza Cort, El Borne, San Miguel. 

Las luces navideñas, czyli oglądanie świątecznych światełek to zwyczaj, który na stałe wpisał się w kalendarz majorkańczyków oraz turystów pojawiających się w tym okresie na wyspie. Przez cały okres świąteczny w centrach miejscowości, tych większych i mniejszych (wiadomo, że najczęściej odwiedzana  jest w tym celu stolica) pojawiają się tłumy spacerowiczów i podziwiają światełka, sztuczne choinki, ozdobione palmy. 

Tradycja szopek i bożonarodzeniowych jarmarków!

Belenes to po hiszpańsku szopki a w dialekcie mallorquin mówi się pesebres, czyli tłumacząc dosłownie żłoby. Na całej Majorce tradycja szopek bożonarodzeniowych jest głęboko zakorzeniona w tradycji i trwa do dziś. Komponowanie szopki jest tutaj dużo ważniejsze niż ubieranie choinki. Kościoły, ośrodki kulturalne, instytucje a nawet sklepy to miejsca, w których w tym samym czasie kiedy pojawiają się światełka i ozdoby, ustawiane są też kolorowe szopki. Jedną z najczęściej odwiedzanych na Majorce jest ta, która znajduje się w Ratuszu miasta Palma na Plaza Cort. Została ona odnowiona kilka lat temu i znajdziemy w niej rozpoznawalne ważne budynki z Palmy. Zobaczcie na poniższym zdjęciu, może uda Wam się rozpoznać te znane budynki, o których mowa. 

turismepetit

Pojawiają się w nich również sceny z życia Majorkańczyków, elementy lokalnego rzemiosła, kultury i gastronomii. Podziwiając je musicie oddać się szczegółowej kontemplacji a zobaczycie ogromną różnorodność codziennych scen, które opowiadają nic innego jak życie mieszkańców Majorki. 

Mnóstwo kolorowych i oryginalnych figurek można zobaczyć głównie na jarmarkach bożonarodzeniowych, na przykład ten na Plaza Mayor w Palmie. Rodziny tworzą swoje prywatne, domowe szopki i każdego roku dodają nowy element kupiony właśnie na jarmarku.

Dodatkowym wyróżniającym elementem majorkańskich szopek jest „un frare”. Coś na wzór katalońskiego „caganer”. „Un frare” to zakonnik i jest to tradycja z XVIII wieku, później zapomniana a dzisiaj obecna ponownie. Chodzi o to, żeby oglądając tutejsze szopki znaleźć celowo ukrytego zakonnika!

W tym roku skromniej niż zwykle, ale mimo wszystko odbywają się świąteczne jarmarki. Plaza Mayor, Plaza España y Rambla są pełne świątecznych straganów. Oprócz świątecznych zakupów dekoracji, świec czy rzemiosła zjemy nawet gofry, watę cukrową. Ale o przedświątecznych, zimowych smakołykach (typowo majorkańskich – nie tych „tandetnych” przed chwilą wymienionych) będzie w kolejnej części! 

Lista świątecznych produktów...

czyli co kupują i jedzą w tym okresie Majorkańczycy…

La Lotería de Navidad i bingo!

Loteria jest częścią Świąt Bożego Narodzenia również na Majorce. Jej historia jest symbolem nadziei i powodzenia – przynajmniej oficjalnie. Ponieważ nie do końca wyjaśniona ubiegłoroczna wpadka z „dodatkowym numerkiem” wzbudziła oburzenie w całym kraju! Wiele osób przestało wierzyć w świąteczne cuda i nie kupili swojego kuponu a inni ze względu na kryzys ograniczyli wydatki. Dlatego loteria 2020 będzie inna, jakoś w tym roku nie odczuwam kuponowego szaleństwa tak jak było to zwykle. Co więcej, w 2020 po raz pierwszy losowanie odbędzie się bez udziału publiczności. 

Majorkańczycy lubią takie gry nie tylko w święta ale przez cały rok. Nikogo nie dziwi spacerujący po ulicy czy w barze Pan kuponiarz. Obok kuponów, jest też Bingo, które odbywa się 26 grudnia w lokalnych barach, restauracjach czy salach sportowych. Wszystko oczywiście odbywa się całkowicie legalnie i oficjalnie a nawet wygrana przeznaczana jest na cele charytatywne. W tym roku bingo zostało zabronione już w październiku bo brało w tym udział bardzo dużo osób, zresztą sami zobaczcie poniższy filmik -> tak wygląda Majorka w drugi dzień świąt. 

Wracając do loterii świątecznej, ma ona ciekawą historię i jest to temat na osobny wpis. Historia kuponów pochodzi z czasów króla Karola III, kiedy to ze względu na potrzebę Skarbu Państwa, powstała pierwsza loteria w Hiszpanii. Ale o tym przy innej okazji. 

Jak wygląda losowanie? 

Kupujemy kupon za 20 euro, niektóre numery to pewniaki i schodzą jak ciepłe bułeczki już w lecie. Losowanie odbywa się 22 grudnia i trwa prawie cały dzień. Dzieci losują poszczególne numery. Jeśli wypadnie nasz to oczywiście wygrywamy a ile to zależy w jakiej kategorii zostanie wylosowany. Najwyższa kwota to 400.000 euro, i mnóstwo niższych kwot. Ja w ubiegłym roku wygrałam 20 euro, czyli nic bo zwróciła się jedynie wartość kuponu, ale chodzi o emocję i chwilową iluzję… 

A teraz trochę słodkości...

Wystawione na witrynach świąteczne wypieki będę kusić i przykuwać nasz wzrok.  Typowe majorkańskie cocas i quartos są niezbędne podczas licznych towarzyskich spotkań ze znajomymi przy aromatycznej kawie lub gorącej czekoladzie. Zachęcam Was do zrobienia sobie spaceru trasą lokalnych cukierni, piekarni i kawiarni! Grudzień to najlepszy moment na odwiedzenie takich miejsc i aby spróbować mistrzowskiej wersji najbardziej charakterystycznych świątecznych deserów tych typowo majorkańskich ale też tych hiszpańskich. A oto lista moich propozycji. 

Chocolate a la taza i ensaimada lub...

Najlepszym sposobem na niskie temperatury jest rozgrzanie ciała gęstą gorącą czekoladą. Ta przekąska, oprócz tego, że jest antidotum na przeziębienie, ma wiele innych korzyści zdrowotnych. Przede wszystkim dostarcza mnóstwo pozytywnej energii. Na Majorce jest wiele miejsc, w których można wypić gorącą czekoladę z ensaimadą, coca de patata w Valldemossie, coca de cuarto lub z churros

Jedno z bardziej popularnych miejsc oferujących gorącą czekoladę w Palmie to Can Joan de s’Aigo i wygląda to tak:

can juan saigo

Turrón y polvorón!

foto: UltimaHora pastelería Ramis de Llucmajor

Chodzą głosy, że to właśnie Arabowie przynieśli z sobą nugaty do wybrzeża Morza Śródziemnego, w szczególności do Hiszpanii i Włoch. Natomiast współczesna hiszpańska wersja nugatu narodziła się w prowincji Alicante około XV wieku. Inna legenda głosi, że w Katalonii zorganizowano konkurs, aby znaleźć żywność, która nie uległa szybkiemu zepsuciu. Nagroda trafiła do cukiernika, który zaprezentował wafle z migdałami i miodem. Turrones znajdziecie przeróżne. Czekoladowe, półsolone, z prażoną kukurydzą, z pralinami, miodem, migdałami, orzechami laskowymi… a także takie bardziej nowatorskie jak puré de mango, fruta de la pasión y crocanti de chocolate. 

Turrón de neula

Migdały z Majorki należą do najlepszych na świecie. Również w okresie grudniowych świąt. Dlatego z pewnością ten nugat jest najbardziej majorkański. Zwykle robi się go kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia. Są to wafle (andruty) z nadzieniem masy migdałowej. 

foto:recetasmallorquinas

A tutaj zostawiam Wam filmik z instrukcją jak zrobić tambor de alemndra, czyli kolejny słodki przysmak z migdałami w roli głównej. Uwaga! Bo robi się słodko od samego patrzenia… 

Matances, czyli co się dzieje na majorkańskiej wsi przed świętami...

Chodzi o tradycyjny ubój świni. Na Majorce jest nadal praktykowany, szczególnie na tutejszych wsiach. Odbywa się wtedy głównie produkcja kiełbas, takich jak „botifarró” i obowiązkowo sobrasada. Znajomi i rodzina spotykają się na działce i tam odbywa się cały proces od A do Z. Rozpalane są piecie, ogniska i odbywa się produkcja zapasów na kolejne miesiące dla całej rodziny. 

zdjęcia: @mallorcabonita

Dawniej ubój trzody chlewnej był niezbędny, ponieważ zapewniał rodzinom żywność na cały rok. To właśnie w grudniu, ze względu na odpowiednią temperaturę robiło się zapasy na cały rok. Dzisiaj produkty można kupić w sklepie, ale mimo tego majorkańczycy dalej celebrują zwyczaj „matances”. Bo najlepsza sobrasada to ta, zrobiona wedle przepisu babci. A celebrowanie świąt zarówno tych grudniowych jak i tych styczniowych (Sant Antoni, Sant Sebastian) nie może obejść się bez rodzinnych wyrobów. 

Matances odbywają się pod koniec listopada lub na początku grudnia. Są to istne imprezy rodzinne, przychodzą też przyjaciele, sąsiedzi i znajomi, którzy współpracują przy tym zadaniu. Wszystko odbywa się na świeżym powietrzu, działki czy podwórka są pełne ludzi a właściciel domu zaprasza do jedzenia i picia hierbas, chwaląc się swoimi wyrobami. Śpiewa się i recytuje wersety tradycyjnych „gloses mallorquines”. Seniorzy i dzieci pracują ramię w ramię, bo kiełbaski i mięso zakonserwowane w soli muszą być gotowe przed zachodem słońca. 

Kilka lat temu miałam okazję brać udział w tym wydarzeniu. Odbywało się to na działce u rodziny mojego chłopaka. Wyglądało to dokładnie tak jak na powyższym filmiku. W sumie było nas około 20 osób. Każdy miał swoje przydzielone przez gospodynię zadanie. Było ognisko, wspólny obiad Arros Brut, wino, śpiewy i mnóstwo żartów. A na koniec w nagrodę za dzień pracy w prezencie sobrasada na święta. 

Temat przygotowań do świąt, które tak właściwie już same w sobie są świętowaniem został rozwinięty dosyć obszernie na ten rok. Oczywiście nie wymieniłam wszystkiego w 100%, ale coś trzeba zostawić na kolejne lata! Teraz przechodzimy już do tych najważniejszych dni, czyli 24,25 i 26 grudnia. 

Jak wygląda Wigilia na Majorce?

W wigilię na Majorce nie ma zwyczaju dzielenia się opłatkiem ani nie stawia się na stole dwunastu potraw. Nie zachowuje się też postu, więc mięso to król wigilijnego stołu. Ale to nie wszystko, jest jeszcze więcej różnic, o których przeczytasz klikając tutaj...

Kto i kiedy przynosi prezenty ?

Na Majorce, zresztą jak w całej Hiszpanii prezenty docierają dopiero 6 stycznia i przynoszą je Trzej Królowie. Dlatego dzieci już kilka tygodni wcześniej piszą listy właśnie do nich a nie do Św. Mikołaja czy Gwiazdora. W większych miejscowościach odbywa się Cabalgata, czyli oficjalne przyjęcie Królów na wyspie – możecie zobaczyć jak to wygląda na filmiku poniżej. Po powrocie do domów dzieci znajdują swoje prezenty. Według zwyczaju w oknie zostawia się buty z przygotowanym jedzeniem, w teorii dla wielbłądów, na których przybyli Królowie. A w zamian dzieci otrzymują swoje upragnione prezenty. 

W praktyce 24 grudnia, również daje się prezenty najbliższym. Z tym, że dzieciom tłumaczy się, że Trzej Królowie są bogatsi i w ten dzień prezent będzie „większy/droższy” a 24 lub 25 grudnia pod choinką znajdują raczej skromne upominki. 

Co się robi 25 i 26 grudnia na Majorce?

Sopa rellena to tradycyjna zupa, która pojawia się na majorkańskich stołach w czasie obiadu 25 grudnia. Przepis znajdziecie klikając na zdjęcie obok… 

W I i II święto dzieje się na Majorce to samo co w Polsce, czyli te dwa dni upływają na spotkaniach rodzinnych i jedzeniu. Spotykamy się z tymi osobami, z którymi nie mogliśmy w poprzednich dniach. Bardzo często świętuje się te dni nie tylko w domach ale też w restauracjach, na obiedzie czy kolacji w gronie rodziny lub znajomych. W drugi dzień świąt obchodzi się dodatkowo na Majorce święto św. Estebana oraz gra się w bingo, o czym wspominałam już wyżej. 

🎄🎄🎄 Kolejna ciekawostka o świątecznych zwyczajach na Majorce pojawi się wkrótce w kolejnym akapicie! 🎄🎄🎄

Sylwester-2020/2021